Kiedy wspólny język nie wystarcza. Rywalizacja Polaków w miejscu pracy na emigracji częstsza niż solidarność.
- Karolina Niewiadomska

- Jul 19, 2025
- 3 min read
Updated: Jul 25, 2025

Polacy na emigracji zarobkowej – choć łączy ich wspólne pochodzenie i język, nie zawsze tworzą zgodną społeczność. Wspólna praca za granicą potrafi obnażyć napięcia, zazdrość i brak zaufania, a zamiast spodziewanej solidarności, pojawia się rywalizacja o lepsze warunki. Rywalizacja polaków w miejscu pracy to codzienność.
Polacy na emigracji dzielą wspólny język i pochodzenie, relacje między rodakami w pracy bywają jednak zaskakująco trudne. Dlaczego tak się dzieje? Jak wygląda współpraca wśród Polaków na tle innych narodowości? Sprawdzamy, jak naprawdę wygląda codzienność naszych rodaków na emigracji zarobkowej.
Polacy w Holandii – liczby mówią same za siebie
Według danych z raportu holenderskiego urzędu CBS z 2024 roku, w Holandii przebywa ponad 300 tysięcy Polaków, z czego większość to osoby pracujące w sektorach niskopłatnych, jak rolnictwo, magazyny czy produkcja. Wielu z nich trafia do pracy przez agencje pośrednictwa pracy – tzw. uitzendbureau, czyli biura pracy tymczasowej.
Z pozoru wszystko wygląda dobrze – wspólny język, znajoma kultura i możliwość wzajemnej pomocy. Jednak rzeczywistość okazuje się bardziej skomplikowana. Inne nacje zdecydowanie bardziej się wspierają na wzajem niż Polacy.
"Każdy sobie" – czyli trudne relacje między rodakami
Choć mogłoby się wydawać, że Polacy za granicą będą trzymać się razem, wielu z nich mówi wprost: „Polak Polakowi wilkiem”.
– W pracy Polacy często sobie zazdroszczą. Zamiast się wspierać, podkładają sobie nogi – mówi Marta, 32-letnia pracownica magazynu w Venlo.
Często powodem są napięcia związane z premiami, godzinami pracy, stawkami czy zakwaterowaniem. System, w którym pracownik lepszy "dostaje więcej", sprzyja rywalizacji. Zamiast współpracy pojawia się zazdrość, nieufność i donoszenie do przełożonych.
Zgrani Rumuni, pomocni Portugalczycy – a jak wypadają Polacy?
W rozmowach z koordynatorami agencji pracy pojawia się jeden, powtarzający się obraz:
– Portugalczycy pomagają sobie, jeżdżą razem do pracy, robią zakupy, trzymają się razem. Rumuni są bardzo rodzinni – jak pracuje jeden, to za chwilę przyjeżdża cała rodzina – mówi Paul van Dijk, kierownik jednej z firm logistycznych.
Polacy tymczasem często nie ufają nawet swoim współlokatorom. W mieszkaniach zdarzają się konflikty, kradzieże, a nawet rękoczyny. W pracy – rywalizacja, brak komunikacji i donoszenie na siebie nawzajem.
Dlaczego tak jest? Psycholog społeczny tłumaczy
– Problem z relacjami między Polakami za granicą wynika z niskiego zaufania społecznego, które od lat jest niskie w Polsce – tłumaczy dr Agnieszka Piasecka, psycholog społeczna z Uniwersytetu SWPS.
Z badań Europejskiego Sondażu Społecznego wynika, że Polacy są jednym z narodów najmniej ufających innym. To zjawisko przenosi się za granicę. Gdy dochodzi presja, konkurencja i życie w trudnych warunkach, napięcia tylko się nasilają.
Ale są też wyjątki – historie, które dają nadzieję
Nie brakuje też przykładów pozytywnej współpracy. W mniejszych firmach, gdzie Polacy pracują długo razem, tworzą się przyjaźnie, grupy wsparcia, wspólne inicjatywy.
– Mamy swoją grupę na WhatsAppie, pomagamy sobie z dokumentami, tłumaczeniem i zakupami. Trzeba chcieć – mówi Bartek, pracujący w ogrodnictwie pod Rotterdamem.

Czy można to zmienić? Co pomoże poprawić relacje?
Eksperci podkreślają: kluczem jest edukacja, wsparcie psychologiczne i budowanie wspólnoty. Agencje pracy coraz częściej zatrudniają koordynatorów mówiących po polsku, oferują wsparcie w adaptacji, a nawet organizują wspólne wydarzenia integracyjne.
Ważne jest też nastawienie samych pracowników – zamiast widzieć w rodaku zagrożenie, warto zacząć widzieć sojusznika.
I co dalej?
Praca za granicą nie musi być samotną walką. Choć rywalizacja Polaków w miejscu pracy w za granicą to codzienność, możliwa jest zmiana. Warto się zastanowić – czy naprawdę chcemy walczyć ze sobą, czy może lepiej byłoby zacząć działać razem?
A Ty? Jakie masz doświadczenia z pracy za granicą? Czy Polacy wspierają się, czy raczej sobie przeszkadzają?




Comments