Kuchnia holenderska i niemiecka oczami Polaków. Smakowe dylematy Polaków na zachodniej granicy.
- Karolina Niewiadomska

- Jul 21, 2025
- 3 min read
Updated: Jul 25, 2025

Kuchnia holenderska oczami emigrantów z Polski: między prostotą a ciekawością smaków. Dla wielu Polaków zamieszkałych w Holandii pierwsze zetknięcie z lokalną kuchnią bywa... zaskakujące. Zamiast domowych zup i kotletów, na talerzu często lądują kanapki, ser i frytki z majonezem. Holenderskie podejście do jedzenia — praktyczne, szybkie i niezbyt wystawne — bywa odbierane jako dziwaczne lub ubogie.
Praca, studia, czy urlop, często wracając z tych wyjazdów, przywozimy nie tylko wspomnienia, ale i kulinarne doświadczenia. Jak kuchnia naszych zachodnich sąsiadów wypada w oczach Polaków? Czy niemiecka golonka i holenderskie frytki podbijają polskie podniebienia? Sprawdzamy opinie, dane i smaki, które wzbudzają najwięcej emocji.
Holandia – królestwo frytek i sera
Holenderska kuchnia uchodzi za prostą i funkcjonalną. Główne skojarzenia Polaków? Ser gouda, frytki z majonezem, śledzie jedzone „na surowo” oraz mnóstwo potrawa smażonych na "głębokim oleju". W badaniu przeprowadzonym przez Instytut Badania Opinii Społecznej w 2022 roku, tylko 38% Polaków uznało kuchnię holenderską za „atrakcyjną”, ale "monotonną" i "niezbyt zdrową".

Największym hitem są sery – Holendrzy eksportują ich najwięcej w Europie. Polacy, którzy mieszkają w Holandii, często doceniają jakość i różnorodność serów, szczególnie tych dojrzewających. Frytki serwowane z różnymi sosami to kolejny znak rozpoznawczy. Tradycyjna wersja z gęstym majonezem może zaskoczyć, ale wielu Polakom przypada do gustu.
– „Frytki w Holandii to nie fast food, to poważna sprawa. Spróbowałam ich z sosem satay – to sos z orzeszków ziemnych – i byłam zachwycona” – opowiada Agnieszka, 28 lat, z Poznania.
Za to gorzej oceniane są śledzie – podawane na surowo, w całości i często bez dodatków. Dla Polaków, przyzwyczajonych do marynowanych wersji z cebulą, to zbyt surowe doświadczenie.
Fakty i liczby – co mówią dane?
Według danych Eurostat z 2024 roku, w Niemczech pracuje ponad 800 tys. Polaków, a w Holandii – około 200 tys.
Z badań portalu TasteAtlas wynika, że wśród najpopularniejszych dań niemieckich wymienianych przez Polaków są: currywurst (kiełbasa z sosem curry), pretzel (precel), oraz niemiecki kartoffelsalat – sałatka ziemniaczana.
Z kolei w kuchni holenderskiej najczęściej wymienia się: kroketten (smażone krokiety z mięsnym farszem), poffertjes (mini placuszki) oraz stroopwafel – dwa cienkie wafelki z syropem karmelowym.
Tradycja vs nowoczesność – jak zmieniają się kuchnie sąsiadów?
Zarówno w Niemczech, jak i Holandii, tradycyjne kuchnie są coraz częściej wzbogacane o wpływy kuchni międzynarodowej. W dużych miastach popularne są restauracje wegańskie, azjatyckie i bliskowschodnie. Młodsze pokolenia jedzą inaczej niż ich dziadkowie – bardziej świadomie, z naciskiem na zdrowie.
Niemcy słyną dziś także z pieczywa – mają ponad 3 tysiące rodzajów chleba. Holandia stawia na wygodę – dania gotowe i przekąski typu „snack” są tam normą. Dla Polaków może to być zaskakujące – szczególnie gdy na obiad serwuje się kanapkę z serem i jabłkiem.

Smaki zza Odry – co sądzimy o kuchni niemieckiej?
Niemcy kojarzą się Polakom przede wszystkim z mięsem. Kiełbasy (niem. Wurst), pieczone golonki (Schweinshaxe) i sznycle (Schnitzel) to klasyki, które wielu Polaków zna i ceni. Według badania CBOS z 2023 roku, aż 61% Polaków uważa kuchnię niemiecką za „smaczną i solidną”. Najczęściej podkreślają duże porcje, prostotę składników i „domowy” charakter potraw.
– „Kiełbasa z grilla w Niemczech smakuje inaczej niż u nas – bardziej ziołowo, ale bardzo dobra” – mówi Michał, 34-latek z Wrocławia, który pracował w Bawarii.
Nie brakuje jednak głosów krytyki. Dla części Polaków kuchnia niemiecka bywa zbyt tłusta i monotonna. Brakuje w niej świeżych warzyw i różnorodności przypraw. W rankingach kulinarnych Niemcy rzadko trafiają do czołówki Europy, jednak dla wielu smakoszy mają swój urok – zwłaszcza w wersji regionalnej, jak kuchnia szwabską (Schwäbische Küche) czy frankońską (Fränkische Küche).
Bliżej niż się wydaje
Choć kuchnie niemiecka i holenderska nie cieszą się w Polsce takim uznaniem jak włoska czy francuska, coraz więcej osób odkrywa ich zalety. Solidność, prostota i lokalne smaki potrafią zaskoczyć – szczególnie tych, którzy są otwarci na nowe doświadczenia kulinarne.
A Ty? Które danie z zachodu zrobiło na Tobie największe wrażenie?




Comments